Praca || studia / praca && studia

Kończę technikum informatyczne, więc pora poważnie zastanowić się nad wyborem dalszej drogi. Nie zastanawiam się, na jaką uczelnie się wybrać, ponieważ tą decyzję podjąłem już dawno. W najlepszym przypadku AGH w Krakowie, jako drugą opcję, wybrałem Politechnikę Śląską w Gliwicach.

Całe życie miałem wpajane, że studia są niezbędne. Miałem takie przeświadczenie, jakby studia były kolejnym jedynym słusznym wyborem i innej możliwości po prostu nie ma. Z takim przekonaniem żyłem do niedawna.

Mniej więcej rok temu stwierdziłem, że pora wykorzystać swoje umiejętności i zacząć na nich zarabiać. Zawsze chciałem pracować jako freelancer, ale okazało się, że to nie jest tak łatwe jak się wydaje. Moje zdobyte zlecenia można policzyć na palcach jednej ręki, a ukończonych zleceń nie można policzyć, bo takich nie było. Zawsze po jakimś czasie klient rezygnował, zawsze kończyło się na założeniach i rzadko dochodziło do rozpoczęcia projektu.

Wniosek? Za mało próbowałem. Wiem o tym doskonale, ale porzuciłem chwilowo marzenia o zostaniu freelancerem, na rzecz czegoś wydaje mi się lepszego i chyba bardziej realnego.

Postanowiłem zaraz po maturze znaleźć pracę, m.in. dlatego przystąpiłem do konkursu. Chwilę przed tym, kiedy się o nim dowiedziałem, zacząłem tworzyć projekt, który ma posłużyć mi, jako element portfolio. Żeby dostać pracę, bez doświadczenia zawodowego, jest to jedyna dostępna forma sprawdzenia mnie przez rekrutera. Mam nadzieję, że dużo zyskam dzięki temu projektowi.

I teraz pojawia się największy problem. Co ze studiami? Papier mimo wszystko zawsze warto mieć. Moim celem jest też uniezależnienie się i przejście na swoje. Opcji mam kilka.

Zaraz przed rozpoczęciem studiów, mogę zwolnić się z pracy (jeśli uda mi się ją zdobyć) i wrócić na utrzymanie rodziców. Opcja może i dobra, ale nie do końca mi odpowiada. Z drugiej strony, nie musiałbym przejmować się wieloma rzeczami. Miałbym pewnie mniej stresu związanego z mieszkaniem, finansami i ogólnie życiem, ale ta opcja nie bardzo mi odpowiada.

Inne wyjście z tej sytuacji, to iść do pracy na jakąś część etatu, jednocześnie idąc na studia zaoczne. Ta opcja póki co wydaje mi się być najbardziej odpowiednią. Chcę mieć trochę wolnego czasu, więc praca na część etatu powinna mi to zapewnić. Studia w weekendy, a w tygodniu trochę pracy, trochę nauki i trochę wolnego. Tutaj jest też problem z ew. zarobkami. Nie wiem, jak jest z pracą na część etatu w IT. Może się okazać, że takowej nie znajdę, albo nie będę w stanie utrzymać się z takiej pracy i tak czy siak będę potrzebował pomocy ze strony rodziców.

Jest jeszcze opcja studiów dziennych i pracy. Najtrudniejsza do zrealizowania, ale też bardzo by mi odpowiadała. Najtrudniej byłoby znaleźć taką pracę, oczywiście na część etatu, żeby pogodzić ją ze studiami. Gdyby nawet się to udało, miałbym mało czasu na naukę i może być cienko z utrzymaniem się na uczelni. Ale największą zaletą, to załatwienie 2 rzeczy i wolne weekendy. Pewnie też musiałbym korzystać z pomocy rodziców, ale nie da się mieć wszystkiego.

I chyba ostatnia możliwość, to połączenie opcji pierwszej, oraz pracy jako freelancer. Niestety z pracą, jako freelancer, bywa różnie i może okazać się, że będzie jej bardzo mało, a co za tym idzie nie utrzymam się sam.

Niestety rozwiązanie idealne dla tego problemu po prostu nie istnieje. Czasu zostało już tylko trochę, ale muszę to wszystko jeszcze dobrze przemyśleć. Wiem jedynie, że co bym nie wybrał, tak będzie dobrze, zawsze to jakieś doświadczenie. Jeśli coś się nie uda, to świat się nie zawali, najwyżej spróbuję drugi i trzeci i n… raz. Kiedyś musi się udać, na pewno się łatwo nie poddam.

Tak btw. 5 kwietnia w Gliwicach odbędzie się spotkanie z grupy PHPers. Nie jestem jeszcze pewny, czy na nim będę, ponieważ odbywa się w dość późnych godzinach, ale jeśli uda mi się tam dotrzeć, to na pewno napiszę o tym na blogu.

Pozdrawiam!
MTK

Proudly powered by WordPress | Theme: Baskerville 2 by Anders Noren.

Up ↑